nenostop.serwis

Temat: CIEŃ BLISKICH SPOTKAŃ
...znanym o czym wspomina polski mjr lotnictwa mjr Jerzy Makieła. Niestety, są też kolejne rozkazy i dotyczą otwarcia ognia do wszystkiego co niezidentyfikowane i przemieszcza się w przestrzeni powietrznej. Dotyczy to także naszego kraju. Jak kończą się takie działania można sobie wyobrazić. O kilku polskich przypadkach, w którym piloci musieli się katapultować wspomina płk Grundman [2]. Jakoś nie było jednak oficjalnych doniesień o tym, że polskie samoloty bojowe uległy zniszczeniu a przecież przypadki takie miały miejsce, natomiast po awaryjnym lądowaniu awionetki na Malcie w Poznaniu, zimą 2005 roku, ekscytowano się w mediach chyba ponad tydzień. Wojsko w ogóle ma specyficzne podejście do tego typu zdarzeń. Wygląda na to, że problem UFO jest przez nich oficjalnie uproszczony. Oficjalnie też, nie przyznają się do problemów, które związane są ze spotkaniami w powietrzu z...
Źródło: npn.org.pl/forum/viewtopic.php?t=47



Temat: Rayski
...powyższym twierdzeniom, to przywołana przeze mnie decyzja broni się również pod tym kątem. Mobilność i sprawność zaplecza technicznego, próbującego podążać za samolotami przerzucanymi po lotniskach polowych, oraz koncepcje ruchomych warsztatów technicznych, sprawdziły się w tej wojnie fatalnie. Zastanówmy się jednak, jak wyglądałby poziom gotowości bojowej i możliwości jej odtwarzania, gdyby we wrześniu 1939 alternatywne polskie samoloty bojowe latały na silnikach rzędowych chłodzonych cieczą (przy analogicznym poziomie generacyjnym, jakieś "późne" L-D/"wczesne" H-S 12Y?). Sądzę, że poziom gotowości do działań bojowych takiego hipotetycznego lotnictwa już po jakichś pierwszych 3 dniach wojny wynosiłby nie więcej, niż 50% tego realnego, a w następnych spadałby jeszcze znacznie szybciej w stosunku do realu.
Źródło: dws.org.pl/viewtopic.php?t=1510